Problem
Z czym przyszedł klient
Przystanek Południe organizuje wesela. Potrzebna była strona, która pokaże wnętrza i klimat miejsca — ale prawdziwy problem leżał gdzie indziej, w codziennej pracy. Każde pytanie o wolny termin oznaczało zaglądanie do kalendarza i odpisywanie ręcznie. Każda rozmowa o szczegółach przyjęcia — liczenie na kartce przy stole, na oczach klienta.
Rozwiązanie
Co zrobiłem
Strona miała pokazać miejsce i to jest jej pierwsze zadanie. Ale przy okazji zdjęliśmy z właścicieli dwie rzeczy, które zjadały im najwięcej czasu: odpowiadanie na pytania o terminy i liczenie wesela od nowa przy każdym spotkaniu.
-
Strona, która pokazuje miejsce, a nie opisuje Przy sali weselnej decyduje wrażenie z wnętrza, nie lista udogodnień. Układ strony jest podporządkowany zdjęciom — tekst wchodzi tam, gdzie realnie odpowiada na pytanie, a nie żeby wypełnić sekcję.
-
Kalendarz terminów w trzech stanach Na stronie widać terminy wolne, wstępnie zarezerwowane i zajęte. Trzy stany zamiast dwóch, bo w tej branży „wstępnie zaklepane” to realna sytuacja, która trwa tygodniami. Klient sprawdza sam, zanim zadzwoni.
-
Źródłem prawdy jest Notion, nie strona Najważniejsza decyzja techniczna. Właściciele prowadzą rezerwacje tam, gdzie i tak pracują — w Notion. Automatyzacja przenosi wpisy do kalendarza Google, a ten zasila stronę. Nikt nie aktualizuje strony ręcznie, więc nie ma jak zapomnieć.
-
Konfigurator wesela wypełniany razem z klientem Nie jest to formularz do samodzielnego klikania w nocy. To narzędzie na spotkanie: właścicielka przechodzi przez nie razem z parą, a kwota zmienia się na bieżąco przy każdej decyzji. Koniec liczenia na kartce i koniec rozjazdów między tym, co ustalone, a tym, co zapamiętane.
-
Efekt, którego nie widać na stronie Według właścicieli to właśnie te dwie rzeczy — kalendarz i konfigurator — najbardziej zmieniły ich codzienną pracę. Nie przybyło im przez to zapytań z internetu; ubytło roboty przy każdym pojedynczym.
Następny krok
Chcesz podobny projekt? Porozmawiajmy
Rozmowa bezpłatna, 30-45 min. Bez zobowiązań. Wyjdziesz z konkretną rekomendacją — nie z ogólnikową ofertą.